Obiecałam Wam przepis, ale muszę od razu się przyznać, że
jestem całkowitym laikiem w tej sprawie. Zupę dyniową jadłam i uwielbiam, ale
nigdy sama nie robiłam więc musiał kiedyś nastąpić ten pierwszy raz. W sumie
okazja sama się znalazła ponieważ będąc w Biedronce była przecena tych fajnych
małych dyń i zamiast 4 zł za kg zapłaciłam 0.99 czyli moja dyńka kosztowała
około 2 zł :D No ale do rzeczy.
Potrzebujemy:
Około 80 dkg miąższu z dyni
5 niedużych kartofli
